sobota, 22 lutego 2014

Przepisem na sukces jesteśmy my sami.

Sopot, 21 luty - fotografia własna
Jesteśmy bombardowani poradnikami, zasadami, wskazówkami,
 jak mamy żyć. Co powinniśmy jeść, w co się ubierać, jakiej muzyki słuchać. Jedni z nas czytając kolejne dobre rady, robią twarde postanowienia: 
Tak od jutra będzie inaczej zmienię siebie i swoje życie, będę innym człowiekiem. Od jutra będzie wspaniale! Jednak już po kilku dniach, przezywamy frustrację, że nie udało nam się spektakularnie zmienić naszego życia. Nasze złe nawyki w postaci: uzależnienie od papierosów, bałaganiarstwa, złego odżywiania powracają niczym bumerang pokazując nam ze nie jesteśmy idealnymi kobietami o nienagannej sylwetce w perfekcyjnie dobranym stroju i makijażu.
Co zrobić, gdy nasza kolejna próba spektakularnego zmienienia naszego życia nie działa?

Nie ma złotych rad, magicznych zasad i cudów. 
PRZEPISEM NA SUKCES JESTEŚMY MY SAMI!
Najważniejsza w tym wszystkim jest rozmowa z samym sobą. Zapytajmy siebie:
  •  Jak chce aby wyglądało moje życie?
  •  Jakie działania w tym celu powinienem podjąć?
  •  Co będzie przeszkodą w moim działaniu?

Jeśli nie potrafimy uporządkować myśli spiszmy sobie odpowiedzi na te pytania na kartce i powieśmy w widocznym miejscu, będzie to nas mobilizowało do działania. 
Pamiętajmy jednak aby nasze plany były realne, nie porywajmy się z motyką na słońce. Wyznaczajmy sobie małe cele.O metodzie małych kroków słyszał każdy z nas, wbrew pozorom jest najskuteczniejsza. Oto prosty przykład. 
Jeżeli jesteśmy bałaganiarzami, a chcielibyśmy to zmienić, nie zakładajmy sobie planu , generalnych porządków 2 razy w tygodniu.Na początek, możemy obrać za cel zmywanie naczyń od razu po posiłku. Jak już uda nam się to systematycznie realizować, obierzmy sobie kolejny związany z tym cel. Drugim celem może być wprowadzenie zasady 2 minut - jeżeli coś zajmuje mi mniej niż 2 minuty robię to teraz i nie odkładam na później.
Pragnę na tym blogu skupić się na sztuce.
Nie będzie to jednak tendencyjny blog o fotografii, malarstwie i innych dziedzinach sztuki , która się pasjonuje. Będzie to blog o sztuce i  życiu , dostrzeganiu piękna w codzienności. Obrazach i wystawach ale też pochmurnych dniach i chłodnych spacerach. Aby każdego dnia korzystać z piękna i niczym łabędzie na mojej fotografii każdego dnia rozpościerać skrzydła, zachwycać i wpadać w zachwyt. - Jest to efekt mojego ostatniego, porannego spaceru po molo w Sopocie w chłodny i deszczowy poranek, z aparatem w ręku i głową pełną pomysłów. Rozejrzyj się :) Szukaj inspiracji w otoczeniu i działaj!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz